Wiosenne porządki i odchudzanie… szafy

Nie ma mocnych – kwietniowe wpisy zawsze będą w dużej mierze dotyczyły wiosny i zmian, jakie w związku z tym zachodzą. Albo chcielibyśmy, żeby zaszły. Wśród moich priorytetów i wyzwań jest remanent, porządki, a nawet mała rewolucja w garderobie. Moi bliscy i przyjaciele mogą teraz zdziwić się – jaka to rewolucja. Wiadomo przecież, że pasjami mogę układać i porządkować w szafach, szafkach i szufladach…

5 pieces french
I to cała garderoba…?

Mniej znaczy lepiej…?
Rzecz w tym, że nie chcę ograniczać się jedynie do posprzątania, ułożenia i rozwieszenia. Nie chodzi tylko o przeorganizowanie garderoby tak, by wiosenne i letnie stroje były teraz pod ręką. Chciałabym iść krok dalej, a właściwie wiele kroków, biorąc pod uwagę moją namiętność do kupowania i gromadzenia ubrań oraz butów. Wiele mówi się teraz o trendach minimalistycznych, ale w kontekście ilości posiadanych ubrań. Sformułowania takie jak minimalistyczna szafa, capsule wardrobe, 5 piece french wardrobe brzmią dla mnie zupełnie nieosiągalnie. Co nie zmienia faktu, że w mojej głowie powstał plan odchudzenia garderoby.

Wstążki demaskują!

ubrania na wieszakach
Czy wszystko będzie mi potrzebne?

Oczywiście w każdym szaleństwie musi być metoda. Jako osoba, która lubi porządek, zaplanowane działania, poszukałam informacji, inspiracji na ten temat, bo jak wiadomo rozstania bywają trudne. Szczególnie rozstania ze swetrami, żakietami, spodniami czy torebkami. A zatem do reorganizacji szafy należy się przygotować wcześniej, po to aby zdemaskować i odkryć garderobianych maruderów, ciuchy, których praktycznie nie używam. Bardzo spodobała mi się metoda „na wstążeczki”. Odpowiednio wcześniej zawiązujemy na wieszakach z ubraniami wstążki. Kiedy zakładamy dany ciuszek – odwiązujemy wstążkę. W dniu sądu nad szafą jasno i wyraźnie widzimy – ocalałe wstążki oznaczają ubrania, których nie używało się np. przez miesiąc czy dwa.

wsród ubrań
Czasem trzeba trochę pomyśleć..

Sprawiedliwy podział i konsekwencja
Kolejny dobry patent na porządki w garderobie to wywalenie wszystkich ciuchów z szafy, ale w określonym systemie. Korzyści? Proszę bardzo! Po pierwsze nie ma już odwrotu – trzeba tę górę ubrać ogarnąć. Po drugie stosujemy podział na trzy „kupki”:
1. Ubrania, które noszę i lubię
2. Zastanowię się, nie wiem
3. Do wyrzucenia/oddania
W przypadku drugiej kategorii najlepszą, choć czasochłonną metodą jest mierzenie ubrań, aby sprawdzić czy jestem na tak czy na nie. Jeśli chodzi o tę odrzuconą część, rzeczy zniszczone, stare po prostu trzeba wyrzucić. Te, które są nie w moim stylu, nieprzemyślane można oddać, wymienić, odsprzedać…

z czerwona sukienka
…zastanowić się, kiedy ja to kupiłam???

Na tym etapie warto podzielić ubrania na te wiosenne i letnie, czyli na teraz i na nadchodzące dni oraz miesiące. Zimowe stroje można wyprać, odświeżyć, spakować i niech czekają na swój czas.

Zdjęcia: Shutterstock, pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.