Czy warto jeść ryby wędzone?

Lubimy ryby wędzone – to fakt. Dodają smaku i wyrazistości sałatkom, pastom, pasują do kanapek, na co dzień i na stół dla gości. Nie da się jednak ukryć, że dość często pojawiają się pytania i wątpliwości – chodzi o obróbkę, przetwarzanie, jakim jest wędzenie. Wiele osób zastanawia się nad tym czy ryby wędzone „idą na zdrowie”, jak często po nie sięgać i czy każdy może je spożywać.

Wędzenie – z czym to się je

Zacznijmy od tego, że wędzenie jest jedną z najstarszych metod konserwowania żywności stosowaną głównie do mięs, serów oraz ryb. W tradycyjnym wędzeniu wykorzystuje się dym wytwarzany w procesie powolnego, kontrolowanego spalania drewna, najczęściej bukowego, dębowego, olchowego oraz z drzew owocowych. Warto odróżniać taką metodę od „wędzenia” przy pomocy aromatów dymu wędzarniczego. Przy czym każda z nich ma swoich zwolenników i przeciwników.

W tradycyjnej metodzie, ze względu na temperaturę, wyróżnia się

  • wędzenie na zimno (16-22°C)
  • wędzenie na ciepło (22-40°C) / na gorąco (40-90°C)

Niezależnie od metody, zanim ryba trafi do wędzenia, musi być odpowiednio przygotowana poprzez nasolenie:

  • suche – trwa ok. kilku godzin
  • mokre może potrwać nawet kilka dni.

 

wędzarnia
Tradycyjne wędzenie znane od wieków

 

Ryby wędzone –  za i przeciw

Z jednej strony mamy tu do czynienia z naturalną metodą konserwacji i przetwarzania (solenie i wędzenie). Dzięki temu giną ewentualne bakterie i drobnoustroje (szczególnie w obróbce na gorąco). Wiele mówi się jednak o substancjach rakotwórczych, które mogą wydzielać się w procesie spalania drewna. Dlatego tak ważne jest, aby kupować ryby wędzone z dobrego, sprawdzonego źródła – od dostawców, producentów przestrzegających norm bezpieczeństwa.

łosoś
Smaczny i popularny łosoś wędzony – tylko z dobrego źródła

 

Pamiętajmy również o tym, że ryby wędzone są najpierw solidnie nasalane, a zatem ostrożnie do ich spożywania powinny podchodzić osoby na diecie niskosodowej (np. z nadciśnieniem). Również tu kłaniają się zakupy u sprawdzonych sprzedawców, zapewniających produkty z dokładnie opisanym składem, wysokiej jakości.

Po wędzone ryby nie powinny sięgać osoby cierpiące na nietolerancję histaminy, ponieważ wędzenie podnosi jej poziom w gotowych produktach.

Nie zapominajmy, że ryby wędzone są także cennym źródłem wartościowego białka, dostarczają kwasy Omega-3 (choć w mniejszej ilości niż np. pieczona ryba świeża). No i oczywiście są smaczne, dostępne w bardzo szerokiej ofercie – od tradycyjnej tłustej makreli, ulubionego wędzonego łososia, po delikatne pstrągi, dorsze. Wszyscy lubimy pastę rybną, sałatkę czy koreczki na bazie aromatycznych wędzonych ryb. Oczywiście po tak przetworzone ryby sięgamy od czasu do czasu, częściej wybierając np. pieczonego dorsza czy grillowanego łososia.

pasta
Kto nie lubi pasty rybnej z makreli?

 

 

 

 

Zdjęcie: pixabay.com, shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.