Pies zimową porą

Przed nami zima, a jak zima to wiadomo – prędzej czy później nadejdą mrozy. Zresztą są już zapowiadane w prognozach pogody. W tym czasie szczególna troska należy się naszym pupilom, domowym psiakom, które mogą bardzo różnie znosić spacery w czasie ujemnych temperatur.

husky
Husky uwielbiają zimę…

Udomowione „wilki” i mróz

buldożki
… ale takie „gołe” malizny mogą solidnie zmarznąć

Oczywiście jest wiele prawdy w teoriach, które mówią o tym, że nasi czworonożni przyjaciele pochodzą w prostej linii od wilków, a te jak wiadomo świetnie radzą sobie nawet w czasie ciężkich mrozów. Należy jednak mieć na uwadze, iż wiele psów spędza większość czasu w przytulnym domowym ciepełku. Niejednokrotnie na komfortowym posłanku albo po prostu w łóżku pańci. Trudno oczekiwać, że taki domowy pieszczoch dzielnie wytrwa, kiedy termometry pokazują -15 stopni. Miejmy również na uwadze, że wiek, gabaryty oraz rodzaj sierści mają ogromny wpływ na to, jak należy zadbać o ulubieńca zimą.

Łapy, łapy cztery łapy…

szpic
Smarujemy łapki albo zakładamy buciki

Warto wiedzieć, że psie łapki są dość dobrze przystosowane do spacerów po śniegu. A zatem niekoniecznie trzeba stroić pupila w butki, w których na ogół czuje się fatalnie. Dzięki specyficznej budowie naczyń krwionośnych psie łapki nie zmarzną i nie przekazują wychłodzonej krwi dalej. Niemniej jednak absolutnie nie są odporne na specyfiki, którymi wysypywane są chodniki (sól, chemikalia). Dlatego przed spacerem smarujemy psie łapki nawet zwykłą wazeliną. A po powrocie myjemy je, należy także usunąć ewentualne grudki zmarzniętego śniegu, lodu, które lubią przyczepić się do sierści.

Futro własne czy ubranko?
Wszyscy miłośnicy psów doskonale wiedzą, że nawet domowi pupile na zimę wytwarzają sobie grubszą sierść i solidniejszy podszerstek. Oczywiście jest to ochrona przez mrozem, śniegiem i wiatrem. Wiele ras, takich jak np. husky, owczarek niemiecki, bernardyn czy nawet duży sznaucer nie potrzebują w tym okresie dodatkowej ochrony. Ale już nasi mali pupile – yorki, jamniki, chihuahua czy też psy bez podszerstka (doberman, bokser), na ogół potrzebują ochrony przy siarczystych mrozach. Pamiętajmy jednak, że nie chodzi tu modne ciuszki, świecące cekinami sukienusie itp. Psie ubranie ma być wygodne, nie krępujące ruchów. Czasem trzeba długo szukać i błądzić, zanim znajdzie się strój, który nasz przyjaciel zaakceptuje. Jeśli milusiński ma goły brzuszek, bez sierści również zabezpieczamy go specjalnym kremem albo wazeliną.

hihuahua
To nie jest dobry strój na zimowe spacery

Na mroźnym spacerze
Spacer to odrębne wyzwanie. Oczywiście nasz psi przyjaciel musi wychodzić i to najlepiej kilka razy dziennie na krótsze spacery. Pamiętajmy jednak o tym, że raczej odpuszczamy sobie długie wyprawy do mroźnego parku. No chyba że nasz pies to malamut albo bernardyn. Szczególnie ostrożnie traktujemy spacerki z małymi pieskami, szczeniakami oraz psimi seniorami. Chociaż chcemy otoczyć przyjaciela jak najlepszą opieką unikamy spacerów od razu po wyjściu spod ciepłej kołderki albo po sjeście tuż obok kaloryfera.

sznauer
Taki kudłacz jest szczęśliwy na zimowym spacerze

Psia dieta na mróz
Zawartość psiej miski to kolejny istotny aspekt. Na pewni należy zwiększyć kaloryczność posiłku. Według niektórych teorii powinno być to w proporcji o 7,5% dziennej dawki kalorii więcej na każe dodatkowe minus 5 stopni. Zasadą jest, że posiłek na mróz powinien być bardziej sycący, najlepiej ciepły i bardziej kaloryczny. Dobrym rozwiązaniem jest podzielenie dziennej dawki na kilka – podawanych w ciągu dnia. Oczywiście nie popadamy w przesadę – nie chcemy przecież, żeby po zimie nasz ulubieniec wyglądał jak pączek.

miska
Dieta pożywna, kaloryczna, ale niekoniecznie takie menu 🙂

My do opieki zimą podchodzimy bardzo ostrożnie. Fafik to jeszcze psie dziecko, a ponadto jego obecne gabaryty wskazują, że nasz pupil nie będzie dużym okazem. A zatem ma kubraczek i sweterek, nie buntuje się przeciwko strojom. Dajemy mu teraz bogatsze posiłki, oczywiście dostosowane do potrzeb psiego juniora.

Uwaga!
W czasie mrozów pamiętajmy o bezdomnych zwierzętach, którym szczególnie należy się nasza realna, wymierna pomoc. Można dokarmić, otwierać piwniczne okienka dla zmarzniętych kotów, informować odpowiednie służby (straż miejska, animal patrol) o bezdomnych zwierzakach.

psy bezdomne
Pamiętajmy o bezdomnych zwierzętach
mały piesek
Nie poradzą sobie w czasie mrozów

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia: naturaldogcompany.com, shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.