Odchudzamy święta – Wigilia w wersji light

Święta to czas spotkań rodzinnych, ucztowania, które z reguły kończy się przejedzeniem, czasem niestrawnością i dodatkowymi kilogramami. Świąteczne smakołyki powodują, ze zapominamy o diecie, zdrowym odżywianiu. Problemem nie jest tylko sukienka na sylwestra, która zatrzeszczy w szwach, ale także odejście od zdrowego menu i dolegliwości gastryczne.

Święta na zdrowej diecie

Na szczęście wcale nie tak trudno „odchudzić” święta. Wystarczy zdroworozsądkowe podejście do menu. Wigilijne potrawy mogą być smaczne  tradycyjne, ale ich kaloryczność będzie zdecydowanie niższa.

dania
Wigilijny stół nie musi uginać się pod kaloriami

 

Wigilijne menu w lekkiej odsłonie

A zatem do rzeczy, poniżej przykłady odchudzających zabiegów wokół tradycyjnych i nieodzownych przysmaków, bez których trudno wyobrazić sobie wigilijny stół:

  • Karp to zdecydowanie bohater wigilijnej wieczerzy. Wcale nie trzeba zastępować go chudym dorszem, szczególnie, że tłuste ryby są wartościowe. Wystarczy jednak zrezygnować z obsmażania w kalorycznej i niezdrowej panierce, która chłonie tłuszcz jak gąbka. Możemy upiec go w folii z warzywami albo zaserwować karpia w galarecie. Można także usmażyć go bez panierki, na specjalnej patelni z nieprzywierająca powierzchnią (czyli bez tłuszczu).
  • Wigilijne zupy to kolejna kaloryczna pułapka. Popularny czerwony barszczyk bez tłustej śmietany, zabielony naturalnym jogurtem to zdecydowanie polecana i zdrowa wersja. Zamiast słodzić go cukrem sięgnijmy np. po sok jabłkowy. Nie szalejmy również z ilością uszek, które oczywiście podajemy z wody, gotowane, a nie obsmażane. Jeśli przygotowujemy uszka domowe wybierajmy zdrowe mąki np. razową czy orkiszową. Grzybowa zupa to przysmak wigilijny, z którego trudno zrezygnować, a zatem warto sięgnąć po wersję lżejszą, zdrową, zabieloną jogurtem albo mlekiem, a nie śmietaną. Pszenny makaron można zastąpić pełnoziarnistym, razowym albo… warzywnym

 

uszka
Uszka podajemy z wody, nie odsmażane

 

  • Na stole wigilijnym musi być także pieczywo. Analogicznie – zastępujemy białe pszenne zdrowym, tradycyjnym razowym chlebem
  • Mączne potrawy reprezentują oczywiście pierogi – nasz wigilijny faworyt. Nie odsmażamy, podajemy gotowane z wody, ewentualnie pieczemy w piekarniku. Zapomnijmy tez o dekorowaniu ich roztopionym masełkiem czy smażoną cebulką. Również w tym przypadku warto zastąpić białą pszenną mąkę razową, pełnoziarnistą czy innymi rodzajami (np. owsiana, gryczana itp.).

 

pierogi
Tak okraszone, smażone pierogi to bomba kaloryczna

 

  • Wigilijny hit to również śledzie, które co prawda są bogate w zdrowe tłuszcze , ale pobudzają także apetyt. Poza tym nie serwujmy ich w tłustej śmietanie czy majonezie, ale z dodatkiem chudego jogurtu. Zamiast zatopić je w oliwie , pokropmy sokiem z cytryny i udekorujmy jabłkami oraz cebulką. Kilka kropli oliwy podkreśli walory smakowe.
  • Ciasta świąteczne to kaloryczna pułapka, ale piekąc je w domu możemy znacznie zmniejszyć zagrożenie. Używamy chudego sera do sernika, nie szalejemy z ilością słodkich, kalorycznych bakalii, blachy nie smarujemy masłem – lepiej wyłożyć ją specjalnym papierem do pieczenia. Cukier zastępujemy stewią, miód – syropem z agawy.
sernik
Sernik z chudego twarogu, z konfiturą zamiast czekolady albo lukru

 

  • Kapusta z grochem tylko z nazwy bywa postna. Zasmażki z mąki i tłuszczu znacznie podbijają jej kaloryczność. Warto przekonać się, że bez tego dodatku wcale nie traci na smakowej atrakcyjności.
  • A jak odchudzić kutię? No cóż – trzeba po prostu powściągnąć się nieco przy dodawaniu kalorycznych bakalii, a miód zastąpić np. syropem z agawy.
  • Kompot świąteczny to przykład ciężkiego i kalorycznego napoju, a to za sprawą treściwych suszonych owoców. Dlatego oszczędźmy sobie dodatkowych kalorii i nie słódźmy go  w ogóle, ewentualnie zastąpmy cukier stewią lub ksylitolem.

Dajmy szansę naturalnym smakom i wartości składników wigilijnych dań. Wcale nie trzeba obciążać żołądków tłuszczami i węglowodanami. Chudsze święta też są naprawdę smaczne.

Zdjęcia: pixabay.com, shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.