Na grzyby marsz!

Lato zaraz się skończy, a wraz z końcem lata nastanie jesień. Wiadomo, to żadne odkrycie. Z czym kojarzy się jesień? Z całą pewnością dla wielu osób pierwszym skojarzeniem będą najlepsze pierogi albo jajecznica z grzybami. A może pachnąca, sycąca zupa z kurek albo idealne na każdą okazję marynowane grzybki?

grzyby w koszu
Moja córka to wytrawny grzybiarz

Grzyby – przyjemność zbierania i rozkosze podniebienia
Pozyskiwanie owocników grzybów ze stanowisk naturalnych… Tak brzmi podstawowa definicja grzybobrania. Podpierając się dalej encyklopedyczną wiedzą spieszę donieść, iż w naszych warunkach klimatycznych najlepszy czas dla grzybiarzy to koniec lata i jesień. Pod warunkiem, że jest odpowiednia pogoda – deszczowo i ciepło.
Tyle teorii, a praktyka wygląda tak, że zbieranie grzybów to niezmiennie „ulubiony sport” wielu Polaków. W mojej rodzinie za bliskie kontakty z naturą odpowiada mąż, a córka dzielnie towarzyszy mu w czasie porannych wypraw do lasu. Szczerze mówiąc naprawdę podziwiam moją ośmiolatkę, która zrywa się bladym świtem w soboty i niedziele i wytrwale szuka, a nawet znajduje. Po grzybobraniu praktycznie zawsze ma koszyk pełen ładnych, zdrowych okazów i przez cały dzień z zachwytem opowiada o rosie, widokach, zapachach. Jeśli chodzi o mnie z przyjemnością biorę na siebie kulinarną stronę przedsięwzięcia. Nie będę specjalnie odkrywcza pisząc, że grzyby to ogromne bogactwo przepisów, potraw, dań i kulinarnych inspiracji. Dziś chciałam pochwalić się moim popisowym przepisem na ulubione grzyby mojej córki, czyli żółciutkie kurki.

Na pierwszy ogień pójdzie zupa kurkowa…

kurki
Kurki – ulubione grzyby na najlepszą zupę

… jest to również jeden z moich grzybowych faworytów. A zatem będziemy oczywiście potrzebować grzyby, w tym przypadku około 0,5 kilograma kurek. Poza tym przyda się cebula, warzywny bulion, ziemniaki, drobny makaron, olej (2 łyżki), 1 łyżka masła, pół szklanki kwaśnej, gęstej śmietany. Do smaku niezbędne będą przyprawy – sól, pieprz, posiekany koper i pietruszka (natka).
A zatem do dzieła! Oczyszczamy, płuczemy i odsączamy kurki. Cebulę należy drobno pokroić, posolić i zeszklić na patelni, a następnie dodać do niej nasze żółte, odsączone grzybki. Całość smażymy na dużym ogniu, aż do odparowania soku z grzybów. Kolejny krok to dodanie masła, które smażymy z kurkami i cebulą przez około pół minuty. Taką pachnącą i kuszącą mieszankę dodajemy do gorącego bulionu, do którego wsypujemy również drobno pokrojone ziemniaki. Kiedy ziemniaczki zmiękną do zupy należy dodać makaron. Praktycznie gotowa zupa wymaga już tylko śmietany i „dosmaczenia”. Najpierw hartujemy śmietanę odrobiną gorącej zupy, a następnie wlewamy ją do naszego pachnącego garnka. Kropka nad i to oczywiście koperek i natka pietruszki. Voila! Zupa gotowa i naprawdę pyszna.

Wraz z jesienią pojawi się zapewne nieco więcej grzybowych inspiracji, w tym również nasza wersja grzybków marynowanych.

Zdjęcia: shutterstock, wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.