Domowy peeling – prawdziwy skarb na mojej toaletce

Często gęsto w tajemnicy przed małżonkami wydajemy krocie na nowe kosmetyki. Kupujemy kolejny krem, który ma zdziałać cuda, pachnący wanilią balsam czy apetycznie melonowy peeling. No, ale czego się nie robi dla urody…? Rezultaty bywają różne, czasami wątpimy i obiecujemy sobie więcej rozwagi na zakupach, dopóki… nie zobaczymy kolejnej reklamy i gładkiej buzi zachwalającej najlepszy i najskuteczniejszy krem. W tym kontekście kosmetyki „własnej roboty” mogą stanowić bardzo kuszącą alternatywę. Rozsądną finansowo i naprawdę skuteczną. A zatem przyjrzyjmy się domowym peelingom.

Peeling – kosmetyk o szerokim spektrum działania
Jak wiadomo peeling to jeden z podstawowych i nieodzownych kosmetyków na naszej toaletce (np. dla podtrzymania opalenizny letniej). Zarówno ten do twarzy jak i do reszty ciała. Pamiętajmy o tym, że to właśnie peeling sprawi, że skóra będzie gładka, napięta. Pomaga ujędrniać ciało, ułatwia przyswajanie innych kosmetyków. Nawilża, odżywia, regeneruje, wygładza, zapobiega wrastaniu włosków po depilacji. Samo dobre! A domowy peeling to już prawdziwy strzał w dziesiątkę. Wiemy co ma w składzie, jest bezpieczny, ekologiczny, nie zawiera tzw. „chemii”. No i kosztuje zdecydowanie mniej niż kosmetyki z drogerii. W mojej tajemniczej skarbnicy wiedzy mam sporo receptur na takie „chałupnicze” kosmetyki, w tym również na domowe peelingi. Wiele z nich przetestowałam, a niektórych nie zamienię na produkty ze sklepowych półek.

skłądniki pieling
Peeling trzeba mieć, najlepiej domowy

Słodka pielęgnacja – peelingi z cukrem
Jeden z najprostszych i efektywnych przepisów to domowy peeling, który zawiera tylko cytrynę i cukier. Zresztą cukier jest głównym bohaterem wielu domowych scrubów. W tym przypadku wystarczy zmieszać cukier trzcinowy z sokiem z cytryn i sokiem z aloesu. Można także opcjonalnie wzbogacić miksturę olejem kokosowym. Taki peeling to witaminowa bomba, dostarczy skórze m.in. witaminy A, C, E oraz witaminy z grupy B, a także kwas foliowy i niacynę. O zaletach oleju kokosowego można napisać grube tomiska…
Równie prosty w obsłudze będzie peeling z brązowego cukru i oliwy. Wystarczy wymieszać 2 łyżeczki cukru z 5 łyżeczkami oliwy i gotowy kosmetyk. Należy od razu go zastosować, ponieważ po pewnym czasie cukier się rozpuści.

cukrowy piling
Cukrowe peelingi

Śniadanie i peeling
Znakomitym składnikiem peelingów są także moje ulubione śniadaniowe produkty, czyli np. płatki i otręby. Zupełnie jak przy szykowaniu śniadania mieszamy otręby ryżowe z mlekiem (szklanka otrąb i ćwierć szklanki mleka). Nasz kosmetyk ma osiągnąć konsystencję papki. Jest to doskonała mikstura na twarz i na dłonie. Należy nałożyć ją, wmasować, a potem spłukać letnią wodą.
Płatki owsiane to mój śniadaniowy faworyt. Stosuję je także jako kosmetyk mieszając z miodem i ciepłą wodą. Najpierw zalewam płatki ciepłą wodą tak, aby je całkowicie zakryć i pozostawiam na ok. 10 minut aż napęcznieją. Następnie wystarczy dodać miód i opcjonalnie rozjaśniający sok z cytryny.

piling papka
Peeling jak śniadanie

Owocowo gładka
Oczywiście przy produkcji domowych peelingów nie można zapomnieć o owocach. Tu przepisów jest całe mnóstwo z uwagi na szerokie spektrum działania owoców i bogactwo składników, jakich mogą dostarczyć. Możemy np. zdecydować się na uniwersalny, pachnący peeling z pomarańczy. W tym celu łączymy sok z owocu z mąką kukurydzianą, aż uzyskamy papkę, którą można stosować zarówno na ciało, jak i na twarz.
Nieco więcej zachodu wymaga peeling z żurawiną. Będziemy bowiem potrzebować:
• 1/2 szklanki mrożonej żurawiny
• 1/4 szklanki cukru trzcinowego
• 1/4 szklanki oleju migdałowego
• 2 łyżki mączki owsianej
• 1 łyżeczka roślinnej gliceryny
• 2 krople olejku pomarańczowego lub mandarynkowego
Najpierw mieszamy w blenderze żurawinę, olej migdałowy i glicerynę, ale nie za drobno, żeby nie wyszedł nam z tego owocowy mus. Do uzyskanej masy dodajemy cukier, mieszamy i wsypujemy mączkę, a na koniec olejek pomarańczowy. Peeling powinien być na tyle gęsty, żeby bez trudu zaaplikować go na całe ciało (poza twarzą).

pilieng owoc
Owoce w peelingach działają cuda

Kawowy, peelingowy hit
A na wielki finał mój absolutny faworyt, czyli peeling z kawą. Kofeina znajduje zastosowanie w wielu wyszczuplających i ujędrniających kosmetykach, nic dziwnego, że to mój ulubiony peeling. Aby go wykonać potrzebujemy jedyne fusy z kawy, oliwę z oliwek, zmielony cynamon. Można także wzbogacić papkę cukrem brązowym, który dodatkowo wygładzi skórę. Przy czym peeling z cukrem bardziej nadaje się do ciała niż do twarzy. Dodatek cynamonu rozgrzewa skórę i ułatwia absorbowanie kosmetyku przez skórę.

kawowy piling
Kawowe peelingi – moje ulubione

 

Zdjęcia: youtube.com, shutterstock, becomegorgeous.com, healthyfoodstar.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.