Bezpieczna i zdrowa opalenizna

Już wkrótce lato, czas odkrytych ramion, dekoltów, eksponowania nóg. A zatem większość z nas marzy o ładnym, zdrowym kolorze skóry, tymczasem opalanie się od wielu lat jest „na cenzurowanym”. Jak pogodzić marzenie o złocistym odcieniu skóry z wiedzą na temat szkodliwego działania promieni słonecznych…?

Bezpiecznie na słońcu

Promienie UV mogą nam szkodzić, to fakt, z którym nie ma co dyskutować. Z drugiej – żyjemy w strefie klimatycznej, w której tego słońca nie mamy za wiele, a jest nam ono potrzebne dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Jest też trzecia strona – wiosna i lato to czas dużej intensywności promieniowania słonecznego, które w nadmiarze powoduje powstawanie szkodliwych wolnych rodników (zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory skóry) oraz przyspiesza proces starzenia się skóry. A zatem, jeśli chodzi o bezpieczne korzystanie ze słońca, pamiętajmy o tym ,że :

  • nie należy spędzać wielu godzin na plaży czy ostrym słońcu,
  • nie opalamy się w godzinach największej intensywności promieniowania, czyli ok. 11:00-15:00,
  • używamy kremów z wysokim filtrem odpowiednim do pogody, strefy klimatycznej oraz fototypu skóry,
  • nanosimy krem z filtrem przed wyjściem na plażę czy spacer w słoneczny dzień i powtarzamy aplikację przynajmniej co 2 godziny.

 

opalanie
Krem z filtrem i zasady bezpiecznego opalania

 

Opalenizna z drogerii

Warto wiedzieć, że są też inne, całkowicie bezpieczne, sposoby na uzyskanie ładnego, zdrowego, „opalonego” kolorytu. Jednym z najczęściej stosowanych jest samoopalacz. Jest to kosmetyk, dzięki któremu skóra stopniowo staje się coraz ciemniejsza. Zawiera DHT (dihydroksyaceton), który powoduje powstawanie kolorowych pigmentów i już po kilku godzinach skóra jest ładnie „opalona”. Aby tak uzyskany kolor był jak najbardziej trwały warto zastosować się do pewnych zasad:

  • przed aplikacją robimy peeling ciała, który wygładzi skórę,
  • nawilżamy skórę balsamem lub lotionem,
  • po kilkunastu minutach nanosimy samoopalacz (w kremie, olejku, sprayu) i rozprowadzamy dokładnie
  • pamiętajmy o starannym umyciu rąk po aplikacji.

Można także zastosować delikatniejszy w działaniu balsam brązujący, który jednocześnie pielęgnuje skórę, a opalenizna pojawia się stopniowo w ciągu kilku dni jest subtelniejsza. Kolejny produkt to olejek karotenowy, zawierający beta karoten. Nakłada się go systematycznie, codziennie – samodzielnie albo w połączeniu z balsamem czy kremem do ciała.

samooplacz
Słońce z tubki, czyli samoopalacz

 

Opalanie natryskowe

To zabieg, z którego skorzystamy w gabinecie kosmetycznym. Polega na rozpyleniu preparatu samoopalającego na całe ciało. Przez kilka godzin po aplikacji nie należy się kąpać, a efekt widoczny już po kilku godzinach to ładna, równomierna i bezpieczna opalenizna. Preparat, który jest rozpylany ma podobny skład jak samoopalacz, czyli zawiera dihydroksyaceton.

Suplementacja i dieta

Stawiamy oczywiście na beta-karoten, czyli barwnik naturalnie występujący w roślinach. Warto wiedzieć, że suplementacja beta-karotenem to nie tylko ładny, oliwkowy odcień skóry, ale też zapobieganie powstawaniu wolnych rodników. Aby uzyskać zdrowy koloryt należy przyjmować suplement przez co najmniej trzy miesiące. Smacznym i zdrowym sposobem jest także chrupanie świeżych marchewek lub popijanie soku z marchwi.

marchew
Beta-karoten, dla zdrowia i urody

 

 

Zdjęcia: pixabay.com, shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.